
Po biegu człowiek jest zmęczony. Ale jest też światłem innym. Lżejszy. Czystszy. Czasem szuka słów, ale nie potrafi wyjaśnić, co właśnie się stało w jego głowie.

Po biegu bolą nogi, oddech wraca do normy, a człowiek zadaje sobie pytanie: po co to robię? A mimo to, tydzień później, znowu się budzi wcześnie.