
Są poranki, które zaczynają się zwyczajnie. Budzik, kawa, szybkie spojrzenie w telefon, lista spraw do załatwienia. Są też takie poranki, które zostają w pamięci na dłużej – bo zamiast od razu wejść w codzienny pośpiech, wychodzisz na trasę, łapiesz[…]
Bieg Jutrzenki to nie tylko start, meta i wynik na zegarku. To także dobry pretekst, żeby zobaczyć Jasło w ruchu: Rynek, centrum miasta, biegaczy, kibiców i wakacyjny klimat ostatniej niedzieli sierpnia.

Trasa tegorocznego Biegu Jutrzenki została dokładnie sprawdzona i zweryfikowana w terenie. Jej przebieg uwzględnia aktualną organizację ruchu, prowadzone remonty oraz warunki na poszczególnych odcinkach ulic. Pomiary zostały porównane na podstawie zapisów z kilku urządzeń, aby możliwie precyzyjnie określić długość[…]

Małe nogi, wielkie emocje i ten moment, kiedy na mecie czeka uśmiech większy niż cały dystans. Bieg Jutrzenki to nie tylko bieg główny. To także sportowa przygoda dla najmłodszych, przygotowana przez nas z myślą o dzieciach, rodzicach i rodzinnej[…]

Bieg od środka wygląda inaczej niż się go wyobraża. To nie jest choreografia, to jest orkiestra, w której każdy ma swój instrument.

Po mecie czemu się wciąż czasami liczy czasy. Ale biegacze wiedzą, co naprawdę liczy się w biegu.

Bieg nie buduje się z grafików czy planów. Buduje się z ludzi, którzy pewnego dnia postanowili, że chcą czegoś więcej.

Po biegu człowiek jest zmęczony. Ale jest też światłem innym. Lżejszy. Czystszy. Czasem szuka słów, ale nie potrafi wyjaśnić, co właśnie się stało w jego głowie.

Bieg może być solową aktywnością, ale doświadczenie biegania to też publiczność. Nawet gdy nikt nie patrzy, zawsze jest ktoś, kto zrozumie.

Są takie chwile przed biegiem, kiedy wszystko jeszcze stoi w miejscu, ale człowiek już czuje, że za moment wydarzy się coś ważnego.

Po biegu bolą nogi, oddech wraca do normy, a człowiek zadaje sobie pytanie: po co to robię? A mimo to, tydzień później, znowu się budzi wcześnie.